Dark Hole

tłumaczenie: swietej-pamieci, ronnie || korekta: hime || grupa fansuberska: Lizards@DEEP

Dostępne za pośrednictwem portalu: viki.com

Tytuł angielski: Dark Hole
Tytuł oryginalny: 다크홀 (Dakeuhol)
Tytuł polski: Czarna Dziura
Kraj: Korea Południowa
Ilość odcinków: 12
Data emisji: 30.04.2021

Obsada: Kim Ok Bin, Lee Joon Hyuk, Yoon Jung Hoon, Park Keun Rok

Fabuła: Lee Hwa Sun jest detektywem w regionalnej jednostce śledczej w Seulu. Pewnego dnia odbiera tajemniczy telefon od mordercy swojego męża, po którym wyrusza do miasta Muji. Na miejscu okazuje się, że z leja krasowego wydobywa się ciemny dym, a ludzie, którzy go wdychają, przemieniają się w niebezpieczne kreatury. Lee Hwa Sun musi nie tylko walczyć o własne przetrwanie, lecz również ratować innych ludzi i schwytać mordercę swojego męża.
Yoo Tae Han pochodzi z miasta Muji. Kiedyś pracował jako detektyw i był dumny ze swojej pracy, ale musiał zrezygnować z powodu skandalu wywołanego pewnym nieporozumieniem. Choć ma beztroską osobowość i lubi żartować, to nadal pozostało w nim silnie poczucie sprawiedliwości. Gdy spotyka Lee Hwa Sun, postanawia połączyć z nią siły i poświęcić się ratowaniu innych ludzi.

 

 INFORMACJA:
Drama znajduje się na serwerze viki.com. Aby zmienić język na polski, należy kliknąć na dole po prawej stronie „EN – xx%” i zmienić na „PL – 100%”, zalecamy, aby w przypadku korzystania z urządzeń mobilnych (telefon, tablet) pobrać sobie darmową aplikację VIKI 🙂

Uwaga: Darmowe są pierwsze dwa odcinki dramy, natomiast cała jest dostępna jedynie dla użytkowników posiadających Viki Pass Standard. Osoby nieposiadające konta mogą pobrać polskie napisy na forum Lizards@DEEP! Zapraszamy!

 

18 thoughts on “Dark Hole

  1. Od czasu „Spragnionego” jestem spragniony obecności Kim Ok Vin na ekranie. Ale zaczynać od tej interesującej aktorki jest trochę niesprawiedliwe, bo i bez niej
    odcinek pierwszy
    był po prostu świetny! Dawno mnie tak nie wciągnęła drama już od pierwszej sceny. Bo i i od razu nas wrzucają w wir wydarzeń, a wstrętne macki polują zarówno na ślicznotkę, jak i dziewczynkę (córkę pielęgniarki, jak się domyślam) oraz detektywa.
    Rany, czego w tej dramie nie ma! Plamy na słońcu, szalona zabójczyni, szamanka tańcząca na ostrzach, straszna czarna dziura, dziwny dym, zombiaki… Nawet – za przeproszeniem – z walenia kupy w lesie zrobili horror! No, to tylko Koreańczycy mogli zrobić…
    Wciągający scenariusz i świetna reżyseria: ta scena w salonie piękności – jak kapitalnie pokazana. Wysokie uślicznotkowienie, mnóstwo akcji i to nieustanne napięcie, stopniowo narastające poczucie grozy.
    Jestem zdecydowanie pod wrażeniem!

  2. Żeby napisać komentarz, to się musiałem najpierw podnieść, bo
    odcinek drugi
    dosłownie wgniata w podłogę! 🙂 Pierwszy epizod obfitował w wydarzenia i klimat grozy, ale ten to już był napełniony akcją po same brzegi. Krótkie chwile oddechu w scenach w szkole i i w domu detektywa, a poza tym to jazda bez trzymanki przez całą godzinę.
    Mleko się wylało (a dokładnie to dym z dziury) i obserwujemy (z zapartym tchem, raz jeszcze dodam) istne pandemium czy pandemonium w małej odludnej mieścinie. Najpierw oczi cziornyje, potem szaleństwo, w końcu zombiaki a jeszcze czekają na podorędziu straszliwe macki…
    Trup ściele się gęsto, chaos jest wszechogarniający, a pojedynczy bohaterowie usiłują rozwiązać zagadkę, ale przede wszystkim to przeżyć.
    Groza narasta, a dla kontrastu tylko parę sekund dają nam dla rozluźnienia w postaci tradycyjnych koreańskich policjantów komediowych przygłupów robiących sobie selfie nad straszną dziurą. Ale mnie znowu rozśmieszyło to, że drama jest od 15 lat, ludzie tu sobie wykłuwają oczy, rozstrzaskują czaszki, gryzą się, a stacje telewizyjne… pikslują nóż w rękach szamanki 🙂
    Troje głównych bohaterów już jasno zarysowanych i nie mogę się doczekać, aby poznać dalsze ich losy!

  3. A ja mam taką teorie, być może troche mnie poniosło, ale kto wie czy te potworki nie będą pomagać Pani Detektyw w złapaniu młodocianej zabójczyni. Może będą chciały coś od niej w zamian. Przysługa za przysługę.

    1. No nie wiem… Mnie to przypomina trochę „Wojnę światów” Herberta George’a Wellsa. Też były plamy, tylko nie na słońcu a na Marsie, potem wielka dziura w ziemi, jak tutaj, a potem wypełzli z niej marsjanie, macki mieli jak tu…nawet gaz trujący też był…Ale tamtych machin kroczących tu chyba nie zobaczymy…
      Ale Wasza Lordowska Mość ma rację, że tę szaloną morderczynię to tu dostaliśmy raczej nie przypadkiem…

  4. Moim zdaniem ostatecznie dojdzie do tego, główna bohaterka później będę miała częstsze ciągotki przejścia na ciemną stronę mocy. Nie dość, że chce złapać seryjną morderyczynię, to jeszcze musi bronić siebie, tych, co „jeszcze normalni” i sama ze sobą, żeby nie dać się pochłonąć. A jak już mówimy o morderczyni, to może też poniesie mnie wyobraźnia, ale mam wrażenie, że ta kobitka przemieniła się w tego stwora z mackami 😀

    1. Moja teoria jest inna, ale oparłem ją wyłącznie na sposobie reżyserii. Zauważcie, że ani razu do tej pory nie pokazali nam twarzy morderczyni. No dlaczego? Ano dlatego, jak przypuszczam, że my tę twarz widzieliśmy już albo zobaczymy w tym mieście. I – tak samo jak Kim Ok Vin – nie będziemy wiedzieli, że to ona… Może tą morderczynią jest np. szamanka, może ktoś ze szpitala, ze szkoły…

  5. „Moim zdaniem ostatecznie dojdzie do tego, główna bohaterka później będę miała częstsze ciągotki przejścia na ciemną stronę mocy. Nie dość, że chce złapać seryjną morderyczynię, to jeszcze musi bronić siebie, tych, co „jeszcze normalni” i sama ze sobą, żeby nie dać się pochłonąć. A jak już mówimy o morderczyni, to może też poniesie mnie wyobraźnia, ale mam wrażenie, że ta kobitka przemieniła się w tego stwora z mackami 😀”

    Popatrz zacny Kinoshito, wątpiłeś w moją teorie, tymczasem teoria Lady Świętej-Pamięci jest bardzo bliska mojej, że Pani Detektyw wykorzysta siłę obcych do walki z psychopatką, hihi

    „Moja teoria jest inna, ale oparłem ją wyłącznie na sposobie reżyserii. Zauważcie, że ani razu do tej pory nie pokazali nam twarzy morderczyni. No dlaczego? Ano dlatego, jak przypuszczam, że my tę twarz widzieliśmy już albo zobaczymy w tym mieście. I – tak samo jak Kim Ok Vin – nie będziemy wiedzieli, że to ona… Może tą morderczynią jest np. szamanka, może ktoś ze szpitala, ze szkoły…”

    Ale z Waszmości za przeproszeniem cwany lis to dlatego ja nie mogłerm zobaczyć twarzy tej niegrzecznej dziewczynki. Dzięki Bogu nie jest to pielęgniarka, uff

  6. Na początku żywie nadzieję, że zostanie rozwiązana zagadka trzech koreańskich nazwisk w finale drugiego epizodu. Co się za tym kryje.

    Jako , że nigdy nie oglądam trailerów, wyjątek to Hyeri, wtedy to już mus . Jestem w przeciwieństwie do was zaskoczony. Spodziewałem sie bowiem bardziej kameralnej historii. Pierwszy epizod na to wskazywał. Tymczasem w drugim epizodzie to już szaleństwo, widowiskowe sceny z mnóstwem statystów na otwartej przestrzeni. Trochę nam sie rozszałał reżyser, oby potrafił zachować balans miedzy komercją a czymś poważniejszym.. Dlatego jestem troche zdezorientowany. Bo wolałbym jednak spokojniejsze tempo, postawienie na klimat niż widowiskowość. No ale dla głównej pary oglądam z ciekawością bo wieki ich nie widziałem czy to w filmie czy dramie. Tae-Han nie jest raczej gliniarzem, to strażnik leśny lub ratownik drogowy, mimo, że tu i tu to służby mundurowe to jednak jest różnica. Nawet chate miał pod lasem. Jaki opiekun sie z niego zrobił Pani Detektyw, niech no tylko spróbuje uwieść wdowe to mu tego nie daruje. Skrycie to licze na pierwszy pocałunek..ale dziecko patrzy. Coś mi sie wydaje , że ta trójeczka zacieśni więzi w przyszłości za sprawą kryzysowych sytuacji i być może stworzy coś na kształt rodziny. Wpadła mi w oko Pani Pielęgniarka w tym epizodzie, mam nadzieje, że po wytarmoszeniu z zarażoną kobietą jeszcze o niej usłyszymy, że ona otrzepie sie z kurzu i pójdzie dalej. Jeszcze wróci po córke.
    Strażnik leśny jest troche niezdecydowany , jak przychodzi do walki to on dysponując pierwszym shotgunem w historii koreańskiej dramie i to nie za mgiełką, wogóle nie korzysta z tej strzelby , tylko patrzy sie jak zawirusowani dobierają sie do ludzi. Pani detektyw wykazuje sie wiekszą przytomnościa, może dlatego., że jest zawodowcen, ale aż prosiło sie krzyknąć, no strzelaj kobieto.
    Tu sie nie ma co cackać, że sie krwią pobrudzi, tu niebezpieczenśtwo trzeba zniszczyć w zarodku.
    Nie pobłażać , bronić naszą matkę, planete ziemię.

  7. Jego Lordowska Mość raczył napisać: „Jestem w przeciwieństwie do was zaskoczony. Spodziewałem sie bowiem bardziej kameralnej historii. Pierwszy epizod na to wskazywał. Tymczasem w drugim epizodzie to już szaleństwo, widowiskowe sceny z mnóstwem statystów na otwartej przestrzeni.”

    To mi się właśnie bardzo podoba, głównie jako przeciwwaga do poprzedniej odsłony Dramatic Cinema. Bo w „Search” niby tematyka i lokalizacja podobna, wojsko jeszcze mieli do dyspozycji, a jednak tam wszystko było bardzo oszczędne, kameralne…
    A tutaj drama na bogato! Nie poskąpili szerokiego kadru, statystów, scen poza studiem, szybkich ujęć itp itp. No, pod względem realizacji to naprawdę jest filmowo!

  8. „Jego Lordowska Mość raczył napisać: „Jestem w przeciwieństwie do was zaskoczony. Spodziewałem sie bowiem bardziej kameralnej historii. Pierwszy epizod na to wskazywał. Tymczasem w drugim epizodzie to już szaleństwo, widowiskowe sceny z mnóstwem statystów na otwartej przestrzeni.”

    To mi się właśnie bardzo podoba, głównie jako przeciwwaga do poprzedniej odsłony Dramatic Cinema. Bo w „Search” niby tematyka i lokalizacja podobna, wojsko jeszcze mieli do dyspozycji, a jednak tam wszystko było bardzo oszczędne, kameralne…
    A tutaj drama na bogato! Nie poskąpili szerokiego kadru, statystów, scen poza studiem, szybkich ujęć itp itp. No, pod względem realizacji to naprawdę jest filmowo! ”

    No ja sie podpisuje pod tym co Waszeci napisał , tylko,że wszystkie środki w drugim epizodzie poszły w uliczne walki, jakaś fabuła też by sie jednak przydała, bo jednak od pierwszego epizodu trzeba przyznać uczciwie nie posuneliśmy sie nawet o krok w kwestii młodocianej morderczyni 🙂

    1. No ale to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy drama ma się skupić na morderczyni czy – zgodnie z tytułem – na czarnej dziurze…

  9. „No ale to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy drama ma się skupić na morderczyni czy – zgodnie z tytułem – na czarnej dziurze…”

    Pragnę brutalnego śledztwa z obcymi w tle 🙂

  10. Jakby tu mało było nieszczęść, kolejne w
    odcinku trzecim
    zwiastował – a jakże, to koreańska drama – znak krzyża. Ale to chyba (nie)przypadkowa zbieżność symboli, bo wyznawcy odwoływali się do jakiegoś bóstwa i w ogóle raczej wyglądało to w finale jak sekta Jima Jonesa w Gujanie.
    Pozostały więc już dwa ośrodki oporu – szpital i szkoła. Na nich pewnie skupi się akcja, jeśli detektywce nie uda się z dziewczynką dotrzeć w inne miejsce.
    O morderczyni cicho, jedna kandydatka z sekty, która mogłaby nią być, skończyła jako uchwyt w poręczy… Ale dziwnych postaci nie brakuje – nawet uczennica co niczego się nie boi jest podejrzana.
    Tak sobie myślę… podejrzana może być i sama Kim Ok Bin, może ma rozdwojenie jaźni…
    No ale na razie trzeba się ratować, a nie prowadzić śledztwo, zaraz pewnie wrócą straszne macki!
    Zastanawiałem się, jak to nasi bohaterowie tak od razu w potrzebie weszli w posiadanie tych masek gazowych, czy coś mi nie umknęło… Ale chyba takie maski to jest standard podstawowego wyposażenia w Korei Południowej ze względu na zagrożenie atakiem z Korei Północnej…

  11. Rasa obcych się schowała i tyle ich widać, to znaczy, że Pan Macka jeszcze nie czuje się pewnie. Psychopatka, też zaginęła. Chyba , że nie, może ona gdzieś się tam kręci, skoro reżyser nam jej nie pokazał to może rzeczywiście jest to ta szamanka. Oficerka śledcza i Strażnik Lasu rozdzielili się , liczyłem na romans, może gdy się odnajdą z wielkiej radości obdarują się buziaczkiem .
    Gdy zaczadzeni masowo atakują trudno ocenić kogo ratować a kogo nie. Dlatego będę ostatnim , który ośmieliłby sie potępić wożnego.
    Dyrektor w tej szkole to jakiś szemrany, prawie gangster. Odłożył sobie spluwe na czarną godzine i na pewno nie zawaha sie jej użyć. Jeszcze nie wie, że ma wewnatrz szkoły tykająca bombę. Jedna dziewczyna o tym wie, wie, ale pewnie nie powie. Ona mimo, że nie zaczadzona wydaje sie również nie pałać zbytnią sympatią do ludzi i wcale jej sie nie dziwię.
    Najbardziej niepokojąca była sekta . Od samego poczatku sprawiali wrażenie, jakby chcieli sie jak najszybciej pozbyć Pani Detektyw tylko mieli pewne obawy zapewne przed jej rewolwerem.
    Detektyw została nową mamą dziewczynki ale ja wiem, że jej prawdziwa mama nie zginęła. Serduszko.
    Dobrze sie ogląda a mimo wszystko czuje niedosyt bo drama na razie zmierza w innym kierunku niż sobie wyobrażałem.

    ” zwiastował – a jakże, to koreańska drama – znak krzyża. Ale to chyba (nie)przypadkowa zbieżność symboli, bo wyznawcy odwoływali się do jakiegoś bóstwa i w ogóle raczej wyglądało to w finale jak sekta Jima Jonesa w Gujanie.”

    Nie miałem pojęcia,że Waszeci jest tak zaznajomiony z tematem sekt 🙂


    Pozostały więc już dwa ośrodki oporu – szpital i szkoła. Na nich pewnie skupi się akcja, jeśli detektywce nie uda się z dziewczynką dotrzeć w inne miejsce.”

    O szkole to oni mogą pomarzyć, że ktoś je tam wpuści, wpierw Dyrektor padnie trupem.

    „Tak sobie myślę… podejrzana może być i sama Kim Ok Bin, może ma rozdwojenie jaźni…”

    Tutaj Waszmości zdecydowanie poniosło. To byłoby szokujące gdyby ona sama szukała siebie.

    „No ale na razie trzeba się ratować, a nie prowadzić śledztwo, zaraz pewnie wrócą straszne macki!”

    Paradoksalnie czekam na te macki z utęsknieniem zacny Kinoshito:)

    „Zastanawiałem się, jak to nasi bohaterowie tak od razu w potrzebie weszli w posiadanie tych masek gazowych, czy coś mi nie umknęło… Ale chyba takie maski to jest standard podstawowego wyposażenia w Korei Południowej ze względu na zagrożenie atakiem z Korei Północnej…”

    Szukali i znależli.

  12. Z powodu chwilowej absencji szalonej morderczyni w
    odcinku czwartym
    do ekipy różnorodnych postaci dołącza wyrachowany morderca. Nie ma to jak wewnętrzny wróg w szpitalu, jakby zombiaków było mało. W szkole to potencjalnych wewnętrznych wrogów jest aż dwoje, bo i poraniony chuligan, i Kim Ok Bin są dotknięci czarnymi oczami. Ale póki co chuligan raczej się nawracam na dobro. Tylko ciekawe, co miał na myśli pytając naszą ślicznotkę, czy umie odwracać uwagę, he, he…
    No ale poważnie. Nawet transcendentalnie. Szamanka zdaje się widzieć w dymie z mackami nie obcego potwora a jakieś duchowe bóstwo… Wyznawczyni Czarnej Dziury to mroczna i niepokojąca postać… Niepokojąca była też ta reminiscencja z bratem policjanta. Po co to było?
    Ale największy niepokój budzi we mnie to, czy nie będziemy mieli do czynienia z syndromem „Cheat me…” To znaczy, czy na wyjaśnienie tej przerażającej sceny otwierającej pierwszy odcinek nie będziemy musieli czekać aż do samego końca dramy…
    Tak czy owak w następnym odcinku, na który już czekam, szykuje się sporo mrożących krew w żyłach akcji ze szkoły i szpitala…

  13. „Z powodu chwilowej absencji szalonej morderczyni w
    odcinku czwartym”

    No ja bym wcale nie był taki pewien szanowny Kinoshito, czy tej młodej damy o złosliwym uśmiechu gdzieś tam nie było. Reżyser skrzętnie ukrywa przed nami jej tożsamość, to musi czemuś służyć, tylko czemu ?

    „do ekipy różnorodnych postaci dołącza wyrachowany morderca. Nie ma to jak wewnętrzny wróg w szpitalu, jakby zombiaków było mało”

    Od samego początku coś mi nie pasowało w tej facjacie przyszywanego funkcjonariusza koreańskiej policji . Pacjenci nie wiedzą,że mają wilka w stadzie.

    „Ale póki co chuligan raczej się nawracam na dobro. Tylko ciekawe, co miał na myśli pytając naszą ślicznotkę, czy umie odwracać uwagę, he, he…”

    Ja nie wierze w dobrą przemiane chłopaka to by było zbyt grubyni nićmi szyte. On coś knuje. W końcu został upokorzony przez kobietę. Chodzi o to, że Pani Detektyw ma przyjąć potencjalnych wrogów na klate, a reszta pobiegnie po bandaże. Tak wogóle to mam wątpliwości co do tej taktyki, chyba, że rozegrają to po mistrzowsku.

    „Wyznawczyni Czarnej Dziury to mroczna i niepokojąca postać… ”

    Szamanka myśli, że ma do czynienia z Belzebubem, a tak naprawde nawiążała kontakt z przybyszami z innej planety.
    To kontrowersyjna postać mimo,że uprawia czarną magie to raczej ostrzega ludzi z którymi ma kontakt przed niebezpieczeństwem.

    „Niepokojąca była też ta reminiscencja z bratem policjanta. Po co to było?”

    Po to to było,żebyśmy zrozumieli dlaczego taka ogromna motywacja , wręcz desperacja u niego do ratowania ludzi.

    „Ale największy niepokój budzi we mnie to, czy nie będziemy mieli do czynienia z syndromem „Cheat me…” To znaczy, czy na wyjaśnienie tej przerażającej sceny otwierającej pierwszy odcinek nie będziemy musieli czekać aż do samego końca dramy…”

    Ależ tu nie ma nic do wyjasniania zacny Kinoshito, pojawił sie obcy w pierwszym epizodzie i tyle 🙂 Mamy w tej chwili ważniejsze rzeczy do zrobienia . Ludzie są do uratowania. Kto zginie, kto przeżyje z postaci , które polubiliśmy. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Pan Macka jest już w szkole.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: